Pałac Miłosław
Pałac w Miłosławiu to klasycystyczna rezydencja w niewielkim mieście w powiecie wrzesińskim, która od XIX wieku była centrum kulturalnym Wielkopolski. Biała budowla z imponującym portykiem wciąż robi wrażenie, choć dziś zamiast galerii sztuki i salonów literackich mieści szkołę. Warto tu zajrzeć nie tylko dla samej architektury, ale też dla otaczającego pałac romantycznego parku z mostkami i strumieniami.
- imponująca klasycystyczna architektura
- romantyczny park z mostkami
- bogata historia kulturalna
- malowidła ścienne z lat 60.
- bliskość do innych atrakcji turystycznych
Historia pałacu Mielżyńskich i Kościelskich
Wszystko zaczęło się skromnie – na początku XIX wieku Józef Mielżyński zlecił Karlowi Friedrichowi Schinkelowi projekt niewielkiej murowanej altany, zwanej też kasynem. Był to budynek parterowy z pokojami gościnnymi i reprezentacyjnymi, który stał obok starego drewnianego dworku. Schinkel, znany architekt pruski, projektował wiele rezydencji w Wielkim Księstwie Poznańskim, ale miłosławska altana wyróżniała się – był to typ siedziby dotąd w Wielkopolsce niespotykany.
Prawdziwy rozkwit przyszedł w połowie XIX wieku, gdy majątek odziedziczył Seweryn Mielżyński. W latach 1843-1844 sam zaprojektował przebudowę – dobudowano dwa skrzydła ogrodowe i wieżę w stylu neorenesansowym. Seweryn nie był tylko właścicielem ziemskim. Patriota, uczestnik zrywów narodowych, a przy tym utalentowany plastycznie mecenas sztuki, przekształcił pałac w prawdziwe centrum kulturalne.
W pałacu gościli między innymi Wincenty Pol, Józef Ignacy Kraszewski, Henryk Sienkiewicz, Władysław Reymont, Henryk Wieniawski, a także malarze Julian Fałat i Leon Wyczółkowski. Mielżyńscy realizowali ideę „domu otwartego” – każdy miłośnik kultury i sztuki był tu mile widziany.
W 1882 roku w pałacu otwarto muzeum z galerią obrazów gromadzonych przez lata przez rodzinę Mielżyńskich. Zbiory malarstwa polskiego i obcego, wraz z bogatymi kolekcjami bibliofilskimi i numizmatycznymi, później trafiły do Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, stając się podstawą Muzeum im. Mielżyńskich w Poznaniu.
Ostatnia wielka przebudowa nastąpiła w latach 1895-1899, gdy posiadłość kupił Józef Kościelski – poeta, dramaturg i filantrop. To on nadał pałacowi obecny kształt: dobudowano regularne skrzydła fasady, portyk wielkiego porządku z kolumnami, balustradowe zwieńczenie i dodatkową kondygnację wieży. Pałac zyskał monumentalną formę inspirowaną architekturą palladiańską i angielskimi rezydencjami.
Zniszczenia wojenne i powojenna odbudowa
W 1945 roku ustępujący Niemcy spalili pałac. Odbudowa w latach sześćdziesiątych XX wieku odtworzyła jedynie zewnętrzny klasycystyczny wygląd – wnętrza nie powróciły już do dawnej świetności. Zamiast salonów i galerii sztuki pojawiły się szkolne klasy.
Jedynym śladem dawnej dekoracji wnętrz są malowidła ścienne Elżbiety Czemko-Wercowej z lat 60. XX wieku, które można zobaczyć w holu na piętrze. Przedstawiają one ważne wydarzenia z historii regionu: bitwę miłosławską, wóz Drzymały, spiskowców polskich, strajk szkolny czy odsłonięcie pomnika Juliusza Słowackiego.
Co zobaczyć w pałacu i parku
Sam pałac można podziwiać głównie z zewnątrz. Imponująca fasada z centralnym ryzalitem i portykiem podpartym wysokimi kolumnami wygląda szczególnie okazale od strony frontowej. Biała budowla otoczona zielenią to prawdziwa wizytówka Miłosławia.
Większą przyjemność sprawia spacer po parku otaczającym rezydencję. To bardzo zadbane i romantyczne miejsce z licznymi strumieniami, mostkami i starymi drzewami. Park zachował układ z XIX wieku i stanowi idealną przestrzeń na spokojny spacer z dziećmi – maluchom spodobają się drewniane mostki nad wodą.
Warto też przyjrzeć się architekturze budynku z różnych stron. Od południa widać skrzydła ogrodowe dobudowane przez Seweryna Mielżyńskiego, a charakterystyczna wieża z dodatkową kondygnacją to dzieło Józefa Kościelskiego.
Dla kogo jest ta atrakcja
Pałac w Miłosławiu to miejsce przede wszystkim dla miłośników architektury i historii Wielkopolski. Nie ma tu muzeum ani ekspozycji – budynek pełni funkcję szkoły, więc zwiedzanie ogranicza się do obejrzenia z zewnątrz i spaceru po parku.
Rodziny z dziećmi docenią park – to przyjemne miejsce na piknik czy krótki odpoczynek podczas podróży. Dzieci lubią biegać po mostkach i obserwować strumienie. Dla starszych, interesujących się polską kulturą XIX wieku, sama świadomość, że w tych murach bywali Sienkiewicz czy Reymont, dodaje miejscu uroku.
Miłosław leży przy drodze z Gniezna do Jarocina, więc pałac można łatwo włączyć w trasę zwiedzania Wielkopolski. To nie jest cel na cały dzień, raczej godzinny przystanek.
Nie każdy wie, że projekt pierwotnej altany wykonał Karl Friedrich Schinkel – jeden z najwybitniejszych architektów pruskich, twórca między innymi Altes Museum w Berlinie. Jego realizacje w Wielkopolsce to rzadkość.
Jak dotrzeć do Miłosławia
Miłosław znajduje się około 15 km na południe od Wrześni, w powiecie wrzesińskim. Pałac zlokalizowany jest w południowej części miasta, nad rzeczką Miłosławką. Dojazd samochodem jest najprostszy – z Gniezna czy Wrześni prowadzi droga wojewódzka.
Parking można znaleźć w pobliżu pałacu. Dla osób podróżujących komunikacją publiczną dostępne są autobusy z Wrześni i innych okolicznych miejscowości, choć połączenia nie są zbyt częste.
Informacje praktyczne – godziny i ceny
Pałac obecnie mieści Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego oraz Szkołę Podstawową im. Wiosny Ludów, a także Liceum Ogólnokształcące dla Dorosłych. Z tego powodu wnętrza nie są dostępne dla zwiedzających. Budynek i park można oglądać z zewnątrz bezpłatnie o każdej porze.
Park jest ogólnodostępny i warto przeznaczyć na spacer około 30-45 minut. Sam pałac obejrzeć można w 15-20 minut. Łącznie wizyta w Miłosławiu zajmie około godziny, chyba że ktoś planuje dłuższy odpoczynek w parku.
Dla osim zainteresowanych historią miejsca dostępna jest gra terenowa z serii Wielkopolskie Questy o nazwie „Miłosław zawsze polski”, która pozwala poznać dzieje pałacu i miasta w interaktywnej formie.
Miłosław to także miasto znane z historycznego browaru Fortuna, więc warto połączyć wizytę przy pałacu z krótkim spacerem po miasteczku i odkryciem innych lokalnych zabytków.
