Mężczyzna napadł na ekspedientkę i ukradł piwo

Mężczyzna napadł na ekspedientkę i ukradł piwo

W sobotni wieczór, 18 lutego, funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji we Wrześni zostali poinformowani o nietypowym incydencie w Orzechowie. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który spożywał alkohol na terenie sklepu, co jest oczywiście niezgodne z prawem. Policjanci szybko przybyli na miejsce i potwierdzili obecność 59-letniego mieszkańca Gminy Miłosław, który za swoje zachowanie otrzymał mandat w wysokości 100 złotych.

Nieoczekiwany powrót i eskalacja konfliktu

Choć wydawało się, że sytuacja została zażegnana, mężczyzna wrócił do sklepu, tym razem z zamiarem popełnienia przestępstwa. Agresywnie zaatakował 24-letnią pracownicę, używając przemocy fizycznej, by zdobyć alkohol. Na szczęście, pomimo szarpaniny i upadku, kobieta nie odniosła obrażeń. Mężczyzna zdołał jednak ukraść trzy butelki piwa, których wartość wyniosła nieco ponad 13 złotych.

Zatrzymanie i konsekwencje prawne

Jego radość z kradzieży nie trwała długo. Policjanci z Wrześni ujęli go jeszcze tego samego wieczoru, około godziny 22:40. Badanie alkomatem wykazało, że był pod wpływem alkoholu, mając ponad 1,60 promila we krwi. Z powodu charakteru zdarzenia oraz wartości skradzionego mienia, postawiono mu zarzut rozboju mniejszej wagi. Mężczyzna przyznał się do winy.

Według obowiązujących przepisów prawa, nawet jeśli wartość skradzionego mienia jest niska, czyn ten nadal kwalifikuje się jako przestępstwo z kodeksu karnego. Za rozbój mniejszej wagi grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. To przypomnienie, że nawet pozornie błahe przestępstwa mogą mieć poważne konsekwencje prawne.

Źródło: KPP Września